Wyrwane z kontekstu: McCartney, Grohl, Novoselic, Smear, Come Me Some Slack

Rokendrol już długo jest dostatecznie stary, by łączyć pokolenia. Pod sceną od lat pojawiają się rodzice z dziećmi i to często dorosłymi. Na scenie – dzieje się to samo. Zawsze jednak elektryzują wieści, gdy spotykają się w takich składach członkowie słynnych i najsłynniejszych grup.

[more]

Pomysły to efemeryczne, jak Them Crooked Vultures (John Paul Jones, Dave Grohl, Josh Homme) albo trwalsze, jak Black Country Communion (Glenn Hughes, Joe Bonamassa, Jason Bonham, Derek Sherinian). Teraz – otrzymaliśmy kawałek panów z Nirvany z Beatlesem.

Wystąpili razem 12 grudnia ubiegłego roku na koncercie poświęconym ofiarom huraganu Sandy. A rzeczony utwór znalazł się na płycie z muzyką do dokumentalnego filmu w reżyserii Grohla Sound City. To nazwa nieistniejącego już studia nagraniowego, w którym powstał album Nevermind.

Come Me Some Slack to dobry zwiastun przed występem Sir Paula McCartneya w Warszawie. Siedemdziesięciodwuletni facet śpiewa głosem mocnym jak na Białym albumie. Skojarzenia z Helter Skelter i Back In The U.S.S.R. nieodparte.

Dodaj komentarz