Led Zeppelin BBC Sessions. Po prostu zestaw genialnych utworów genialnego zespołu. Po Creamach i Cepach nikt już nie zrobił w składzie gitara – bas – bębny nic więcej na scenie (i w studiu też). Ale tym razem chciałem zahaczyć o co innego.
[more]
Nie jest to szczególnie odkrywcza myśl, ale wśród wielu znakomitych numerów LedZep – swoistym opus magnum na koncertach jest Dazed And Confused. Ciągle na świeżo w głowie mam koncert SBB w Rialcie i Odlot – i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że bardzo wiele te utwory łączy. W obu przypadkach mamy do czynienia z artystycznym odlotem właśnie, wyzwoleniem, przekroczeniem wszelkich granic, z totalną improwizacją, na którą mogą sobie pozwolić tylko najwybitniejsi instrumentaliści.
Takich długich wersji Dazed And Confused znamy – jeśli dobrze liczę – w sumie trzy, Odlot, przynajmniej w domowych zbiorach, mam w dwóch wersjach z 1974 roku. Nie wiem, czy Polacy widzieli na żywo Led Zeppelin, na pewno nie mogli znać wersji z The Song Remains The Same, bo ta – choć zarejestrowana w 1973, na krążku pojawiła się w 1976 roku. To tak a propos inspiracji.
Ktoś pewnie kręci nosem, że śmiem porównywać SBB do jednej z najlepszych kapel w historii rocka. Otóż śmiem, a ponieważ już parokrotnie pisałem, dlaczego – powtarzać się nie będę.
(14 kwietnia 2012)
