Ujrzał światło dzienne kawałek – Do rycerzy, do szlachty, do mieszczan – pilotujący nową płytę Heya, która w sprzedaży ma się pojawić 6 listopada.
[more]
Skojarzenia z Queen i U2 byłyby o tyle krzywdzące, że kolaboracja tamtych gitarowych zespołów z elektroniką zakończyła się – w moim odczuciu – artystyczną porażką i, na szczęście, powrotem do korzeni. Ostatnia póki co płyta Heya oraz zapowiedź najnowszego krążka to z jednej strony zupełny odwrót od ostrego grania, ale jednocześnie – zdecydowanie trzymanie wysokiego poziomu artystycznego. Toteż zastanawiam się, czy w związku z tym możemy mieć jeszcze nadzieję, że gitara Marcina Żabiełowicza zabrzmi kiedyś pełną mocą. Choćby na koncertach
Jeśli mi czegoś żal, to – mimo wszystko – utraty współistnienia dwóch dobrych, bardzo dobrych jakości: rokendrolowego zespołu i elektronicznej Katarzyny Nosowskiej na rzecz zlewających się coraz bardziej w jedno działań grupy i kariery solowej frontmenki.